Oaza Błotnica – dar Pana

Fakty

Błotnica to niewielka wieś położona w województwie zachodniopomorskim, ok. 10 kilometrów od Kołobrzegu, przy drodze wojewódzkiej nr 102, licząca niewiele ponad 100 mieszkańców. W pobliżu przepływa rzeka o tej samej nazwie. Znajduje się tu gminny Park poległych w walce o Kołobrzeg imienia Witolda Ostrowskiego, a przy nim odnowiony budynek dawnej szkoły, który od 5 października stał się naszym Domem. Naszym, tzn. Koinonii Jan Chrzciciel w Polsce, naszym – tzn. o. Pawła Kulickiego, Filipa Kucharczyka, moim, czyli Moniki Wojciechowskiej, Kasi Michalak i Lucii Zborovančíkovej, piątki konsekrowanych, którzy zamieszkali tu, budując podwaliny Oazy. Przyjechaliśmy na zaproszenie biskupa Edwarda Dajczaka, ordynariusza diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, któremu w sposób szczególny zależy na nowej ewangelizacji w tym jednym z najbardziej zateizowanych zakątków kraju. Piękny, odnowiony i przystosowany do życia wspólnotowego dom oddała nam do dyspozycji Fundacja im. bpa Czesława Domina na czele z ks. Wacławem Grądalskim. W ciągu trzech pierwszych miesięcy pobytu udało się nam urządzić się, poznać okolicę i lokalne środowisko niektórych wspólnot, przeżyć Koinonię inauguracyjną wraz z regionem Gdyni, odwiedzić te najbliższe nam i trochę dalsze Wspólnoty z: Wrocławia, Malborka i Starogardu Gdańskiego, Bojana, Chodzieży, Słupska i Szczecina. Braliśmy też udział w kilku koinonijnych i niekoinonijnych wydarzeniach, od odwiedzin Giorgio i Marii Cenzich, przez październikowy Jubileusz naszej Wspólnoty, po Diecezjalne Forum Charyzmatyczne. Nie ma tygodnia, a niemalże dnia, abyśmy nie przyjmowali gości. Były u nas siostry z Siedziby naszej wspólnoty, z Valchy k. Pilzna w Czechach, bracia i siostry z Oazy w Sklene (Słowacja) i z Radzica Nowego, koordynatorzy oraz zaprzyjaźnione z nami lub zaprzyjaźniające się rodziny.

Wypełniona obietnica

Koinonia na północy Polski istnieje od 1996 roku i gdyby chcieć określić ją jednym słowem, brzmiałoby ono: „Przyjaźń”. Wszystkie Koinonie na całym świecie są i muszą być wspólnotami przyjaciół, ale w Gdyni, a szczególnie w Bojanie, to namaszczenie jest obecne, widoczne i namacalne w relacjach, jakie panują od lat pomiędzy zaprzyjaźnionymi ze sobą rodzinami. To urzeka i pociąga innych. W niedalekiej odległości wybudowało się i zamieszkało już kilka rodzin. Jest to dar, który pojawił się, rośnie i zaczyna być coraz lepiej rozumiany przez całą Koinonię, dar, którego należy strzec, ponieważ bez wątpienia pochodzi od Pana. Piękno wspólnoty rodzin nie zatrzymało jednak Zenka Kufla, jego żony Lidki oraz wielu innych braci i sióstr z Gdyni i z całego regionu w tym, aby wołać do Pana o Oazę. Dlaczego? Wielokrotnie, przy różnych okazjach powtarzali, że pełnia Koinonii to bracia i siostry celibatariusze otoczeni rodzinami. Marzenie o Camparmò północy spełniło się po 16 latach…

Drugi dom

Czyli nie pierwszy. Pierwszy pozostanie dom w Świdniku, a potem Oaza Nowy Radzic pod Lublinem. To tam, przez ponad 10 lat, wzrastał i formował się obecny odpowiedzialny za Błotnicę o. Paweł. Stamtąd przyjechali też Kasia i Filip. Na zakończenie roku zbiorów Iwona i cała jej Wspólnota wydali najpiękniejszy owoc w postaci nowego pasterza i nowej wspólnoty.

Dodaj komentarz