Świadectwo Joli

Chrystus Zmartwychwstał!

Mam na imię Jola. Chciałabym w skrócie napisać Wam o tym jak dobry jest Bóg.

Od paru miesięcy odczuwałam ból w prawej nodze (dokładnie stopie). Chodziłam jednakże z bólem, smarowałam żelami i myślałam, że ból sam przejdzie. Zastanawiałam się od czego może mnie boleć tak długo noga skoro nie doznałam żadnego urazu (żadnego bynajmniej sobie nie mogłam przypomnieć). Gdy ból nie przechodził, a noga zaczęła puchnąć i robić się czerwona postanowiłam pójść do lekarza. W połowie stycznia zrobiono mi zdjęcie rtg, które wykazało, że w mojej stopie jest guz. Wiadomość o guzie była dla mnie bardzo ciężkim doświadczeniem, między innymi z tego powodu, że dwadzieścia lat temu miałam już raka kości, przeszłam dwie operacje i przeszczep kości. Z gabinetu lekarskiego wyszłam ze skierowaniem na pilne badanie tomografem komputerowym i z zaleceniem bardzo pilnego stawienia się z wynikami w/w badania. Zdałam sobie sprawę z tego, że moja sytuacja nie wygląda najlepiej. Zaczęłam wołać do Boga o cud uzdrowienia. Moja kochana wspólnota – Koinonia Jan Chrzciciel, oraz przyjaciele z diecezjalnej SNE modlili się razem ze mną. Tak się złożyło, że w dniach 31.01 – 01.02 uczestniczyłam w rekolekcjach z ojcem J.Bashoborą w Lekowie. To był cudowny i błogosławiony czas. Bóg dał mi przez ojca Johna obietnicę, że odbuduje moje kości. Mało tego – mówił do wszystkich na rekolekcjach, że w każdym z nas mieszka Jezus, że każdy z nas może i powinien w Jego Imię mocą Ducha Świętego uzdrawiać chorych, wskrzeszać umarłych, wypędzać złe duchy. To nakaz samego Jezusa z Ewangelii Mt 10,8. Uchwyciłam się obietnicy odbudowy kości wiedząc, że Bóg spełnia wszystkie swoje obietnice. Modliłam się i ogłaszałam w autorytecie Jezusa Chrystusa swoje uzdrowienie. W połowie lutego pojechałam na badanie tomografii komputerowej. Wynik badania był zwieńczeniem wierności Boga i objawienia Swojej chwały w tej sytuacji. Guz zniknął, tomografia nie wykazała żadnego guza! Jezus jest cudowny… On jest naprawdę taki sam jak 2 tys lat temu! To jest ten sam Jezus! On żyje i działa cuda tu i teraz! Dla mnie, dla Ciebie! ,,Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki’” (Hbr 13,8) a w ,,Jego ranach jest nasze zdrowie” (Iz 53, 5c). To On udziela mocy swojemu ludowi, gdyż ,,Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia!” (Flp 4 13)

Chcę Ci powiedzieć, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych (Łk 1, 37). On ma dla Ciebie wszystko czego potrzebujesz. On ma moc wyprowadzić Cię z każdej trudnej sytuacji i chce to zrobić, dlatego, że bardzo mocno Cię kocha. ,,Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu, On sam będzie działał” (Ps 37,5)

Mieć Jezusa = Mieć wszystko.

Niech Bóg będzie przez wszystkie dni błogosławiony. Jola